|
Od kilku dni nie ma mnie dla nikogo --> prowadzę warsztaty fotograficzne na festiwalu Świat Mało Znany. To dość specyficzna robota. Bohaterami tej imprezy są bowiem osoby z upośledzeniem umysłowym, które przyjechały do Gdańska z całej Europy, a ja nawet tzw. "normalnym" ludziom nie jestem do końca w stanie wytłumaczyć jak robię zdjęcia. Właśnie z tego powodu bałem się tej akcji strasznie... ![]() Wczoraj zostało mi przydzielonych trzech typów. Jozef ze Słowacji, Owen z Malty i Enrico z Niemiec. (A także 4 wolontariuszki --> jedna z Polski i trzy Niemki...). Panowie są po prostu nie z tej ziemi. Mają inwencję, oko i refleks lepsze od niektórych znanych mi fotografów. Dzisiaj Jozef, z "partyzanta" machnął mi taki portret na przykład... Teraz mam już inne lęki od tych, które miałem na początku --> boję się pokazywać przy nich swoje zdjęcia, bo oni swobodnie robią nie tylko takie same...czasami robią po prostu lepsze... Zainteresowanych ich twórczością odsyłam na Blog warsztatów Świat Mało Znany. Za to kocham tą robotę. Tu niczego nie można być pewnym, bo świat i ludzie i tak nas w końcu czymś zaskoczą. Mistrzostwo świata. Normalnie. Name: Komentarze: 17.05.2007 :: 23:47 :: 62.121.92.161 16.05.2007 :: 21:36 :: 83.25.242.74 |