| OKNO |
| Okno 09/11/2006 21:06 Link Komentuj (6) Pomyślałem sobie, że właściwie nigdzie nie wyjaśniłem, po co powstaje projekt „okno”. Żeby to dokładnie wyjaśnić muszę najpierw napisać o moim podejściu do fotografi, o samej ideologii. Poniżej zamieszczam fragment referatu Pt.: „Anomalie widzenia” pisanego na zaliczenie u pana Prof. Jerzego Olka. (...)Patrząc wstecz widzę, że moje predyspozycje do fotografowania wynikają z pewnego stanu, w którym się znalazłem o wiele wcześniej. Każdy nastolatek ma niestety tendencje do buntowania się przeciwko otaczającej go rzeczywistości, jestem pewien, że zjawisko to zostało szeroko opisane w niejednym naukowym opracowaniu. Ja również nie mogłem się poukładać ze światem, nie byłem w stanie wytrzymać otaczających nas wszędzie schematów. Nie potrafiłem pogodzić się z faktem, że moje życie w każdej jego dziedzinie oparte będzie na rutynie, co więcej wszystko, co nas otacza a więc przyroda i cały wszechświat oparte jest na takich samych, powtarzanych bez końca schematach. Najlepszym na to przykładem są chociażby pory roku. Moje wątpliwości zostały dodatkowo potwierdzone po przeczytaniu „Ferdydurke” Gombrowicza, który nie tylko pisze o samych schematach, ale również o tym, że nawet próby ucieczki od nich po jakimś czasie również stają się schematami, a więc nie ma ucieczki od rutyny w naszym życiu. Długo nie mogłem się z tym pogodzić. Dziewięć lat temu dostałem od moich rodziców aparat i nic to nie zmieniło, na początku… Któregoś dnia na corocznym biwaku studentów architektury przyłożyłem do oka aparat i uświadomiłem sobie coś niesamowitego. Zdałem sobie sprawę, że faktycznie wszędzie otaczają nas schematy, my sami jesteśmy im podporządkowani, ale jeżeli odskoczyć od szarej rzeczywistości na jakąś odległość i spojrzeć na świat z dystansu to wszystkie te małe schemaciki tworzą najpiękniejszy, nieokiełznany chaos, jaki można (..a właściwie nie można) sobie wyobrazić. Aparat stał się właśnie taką odskocznią! Co zaś tyczy się samego „Okna”… Jedynym kryterium, którym się kieruję decydując, kiedy fotografować jest to, co dzieje się za oknem, kolor, wygląd nieba, czasami po prostu jakieś wydarzenie w ramach tego kadru uruchamia spust migawki. ![]() Zdjęcia nie są robione codziennie, czasami zdarza się, że pomiędzy kolejnymi ujęciami jest kilka tygodni przerwy. Mimo, że przez ostatnie 3 lata zrobiłem już ponad 400 zdjęć trudno doszukiwać się w śród nich analogii – nie ma dwóch takich samych ujęć. ![]() ![]() … I jeszcze jedna, bardzo ważna sprawa – te zdjęcia, zarówno technicznie jak i ze względu na samo ujęcie tematu, kompletnie odbiegają od zdjęć, które robię, na codzień. |
| Soth Patterson Greenfield Stoddart Danieluk Lamson Magnum Contact Panos VII Digital Journalist Zapomniane Miasto Mechanik 2008 wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2007 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2006 grudzień listopad [Księga gości] Wyślij wiadomość |