Są pewne rzeczy, które przed moim radosnym i tryumfalnym zejściem z tego świata, zrobić muszę. Jedną z nich jest wyjaśnienie kto robi najlepszą zupę ogórkową na świecie. Po kolei. W któreś zimowe popołudnie moja świeżo poderwana, druga połowa poinformowała mnie, o dumie jaką pała do siebie samej, w związku ze zrobieniem, jak twierdziła, najlepszej zupy ogórkowej na świecie. Co więcej twierdziła uparcie, że gotowanie tzw. najlepszych na świecie ogórkowych przychodzi jej łatwo i zdarza się często. Nic bardziej mylnego - powiedziałem wtedy i obiecałem publiczne wyjaśnienie czyja ogórkowa jest tak naprawdę najlepsza i dlaczego. Aby tego dokonać, muszę przenieść szanownych czytających...

Image Hosted by ImageShack.us

...do wspaniałego lata 2005 roku, wtedy właśnie rozpoczyna się proces powstawania tegorocznych (2007) zup ogórkowych, a w raz z nim moja historia. Co tydzień, przez całą pierwszą połowę lata, zaraz po porannej herbacie, zagryzionej ztostowanym na węgiel chlebem z dżemem, moja dziewięćdziesięciojedno letnia Babcia wybierała się na Oliwski rynek, gdzie po dokonaniu bardzo surowej selekcji kupowała najlepsze z najlepszych ogórków dostępne w tej części miasta. Po przywiezieniu do domu, umyciu, i dodaniu niezbędnych przypraw i ziół, z każdej takiej partii powstawał kilku litrowy dzban małosolnych, które następnie znikały dodawane do kanapek i sałatek. Ponieważ małosolniaków zawsze było troszeczkę za dużo, z każdego dzbana zostawał mały słoik przekiszonych już ogórków. Kiedy tylko takich słoików nazbierało się więcej Babcia znosiła wszystkie do piwnicy, gdzie pozostają dojrzewając w chłodnym i ciemnym pomieszczeniu, aż do czasu kiedy starsza Pani postanawia zatrudnić je do jeszcze jednej roboty. Zakłada wtedy ocieplane kapcie i z siatką w ręku schodzi do podziemi, gdzie przy słabym świetle latarki ocenia, który słoik doszedł na tyle, że można zeń zrobić zupę. Wybrany trafia na górę gdzie jest myty, a jego zawartość opróżniana i dzielona na ogórki i resztę szmelcu. Nie muszę chyba pisać jaką moc mają tak zakiszone ogórki...wystarczy zaznaczyć, że o otwarciu słoja wiedzą wszyscy sąsiedzi. Kolejnym etapem jest skrupulatne mycie i obieranie materiału, który po ręcznym poszatkowaniu, trafia następnie do gara, i przez kolejnych parę godzin powoli wypuszcza swoje aromaty w roztworze rosołu i śmietany. Do tej mieszanki należy oczywiście, w celu dopełnienia struktury i konsystencji dodać jeszcze trochę innych warzyw, takich jak bulwy na przykład. Tak zrobiona zupa podawana jest w temperaturze 100 stopni Celsjusza ( Babcia nie uznaje innej ) i w szare jesienno zimowe wieczory dostarcza niezapomnianych wrażeń smakowo-zapachowych. I to właśnie jest NAJLEPSZA ZUPA OGÓRKOWA NA ŚWIECIE.
Name:


Komentarze:

19.10.2007 :: 14:59 :: 62.111.134.111
lizzart
no co :))

19.10.2007 :: 10:20 :: 83.25.210.249
eM Zeta Jones
mmmmmmmm mniam mniam mniam....

-->lizzart ..... a ten swoje ;) ....

18.10.2007 :: 23:14 :: 62.111.134.111
lizzart
ja wiem jak to bedzie.. zamkniesz tego bloga i napiszesz ze wraz z nim umiera czesc ciebie ple ple ple i zaprosisz na innego ;)
taky tryk .. ;)