Ehh...skatował mnie ten weekend bardziej niż mogłem się tego spodziewać. Najpierw zaczęło mnie ostro telepać, tak ostro, że aż trudno było mi złapać ostrość i wylewałem dużo płynów na podłogę. W fazie drugiej już tak nie telepało ale cały czas było mi zimno, mimo, że wkładałem na siebie kolejne warstwy swetrów a'la Kononowicz. Potem miałem krótką zawieszkę... a najdziwniej jest teraz, bo jakoś nie mogę się w ogóle ruszyć, nawet powiekami, w pokoju jest dużo świec i kwiatów (a ja przecież nienawidzę krzaków w zamkniętych pomieszczeniach...). Rodzina też jakoś smutno na mnie patrzy...

... i dlaczego do cholery mam na sobie garniturek od I komunii?!

Image Hosted by ImageShack.us

A tak poza tym --> zapraszam wszystkich do kolejnego wydania internetowego magazynu Digital Journalist, Po pierwsze dlatego, że edytorem tego wydawnictwa jest jeden z najlepszych fotografów prasowych w Stanach --> Dirck Halstead, a po drugie, ponieważ w ostatnim, lutowym, wydaniu są dwa znakomite przeglądy portfolio: jeden z okazji 30 lecia agencji Contact, drugi to esej fotografów tej agencji na temat przemocy --> Dużo dobrych zdjęć, które docenić powinni głównie miłośnicy fotografii wojennej.
Name:


Komentarze:

12.02.2007 :: 18:13 :: 83.25.70.199
tele
to poniej to ja, twoj Tele ;)

12.02.2007 :: 18:13 :: 83.25.70.199
hmm
witek, nie żryj tyle kwasów !!!

08.02.2007 :: 21:35 :: 83.25.200.218
goshua
ciekawi mnie czym Jagódka urozmaiciła pobyt we Wrocławiu a moze to "ósmy dzień tygodnia"
życzę szybkiego nawrotu do społeczeństwa:))))