Ponieważ mój pomysł ze schodzeniem z tego świata jest zasadniczo przedsięwzięciem szalenie samolubnym i egoistycznym, co więcej swoim zasięgiem obejmuje tylko moją nieskromną osobę i na niej tylko się koncentruje, postanowiłem przed zaplanowanym zejściem zrobić coś dla innych. Chciałbym zabrać Was w podróż, która dla mnie stała się podróżą życia.

Image Hosted by ImageShack.us

Na pomysł eseju ZAPOMNIANE MIASTO, wpadłem właściwie przypadkowo, kiedy po semestralnym zaliczeniu na podłodze mojego pokoju znalazły się odbitki z kilku tematów. Leżały tam zdjęcia mojej Babci, zapomnianej gdańskiej architektury oraz zdjęcia przyrody robione tylko dla siebie, jako odskocznia od rzeczywistości. Trzy pozornie odległe od siebie tematy połączyły się w jedną całość. Oczywiście nie jest tak, że pracę nad tym esejem zacząłem tylko dlatego. Na moje zainteresowanie znikającą w Gdańsku rzeczywistością ogromny wpływ miały prowadzone (i nagrywane) do dzisiaj rozmowy z Babcią, a także tempo zmian jakie w ostatnich kilku latach zachodzą w otaczającej mnie przestrzeni. Przez całe swoje życie mieszkałem obok jednostki wojskowej, a za dwa lata mieszkać będę koło nowego osiedla, mimo, że nawet na moment nie wyprowadziłem się z mieszkania. To dość dziwne uczucie, trochę tak jak utrata kawałka tożsamości.

Oglądane miejsca, ich klimat, klimat opowiadań bohaterów moich zdjęć, sprawiły, że powoli zacząłem przenosić się w przeszłość, do zupełnie innych realiów, innych ludzi z ich niespotykanym dzisiaj systemem wartości. Z każdą poznaną osobą i z każdym sfotografowanym miejscem odkrywała się przede mną historia miasta, której nie sposób znaleźć w jakichkolwiek naukowych opracowaniach, sympozjach czy publikacjach. Kawałek po kawałku powstał obraz miasta złożony z pozornie nieistotnych życiowych perypetii moich rozmówców.

Esej nie jest jeszcze skończony, po zrobieniu zdjęć muszę jeszcze stworzyć stronę www, na której połączę zdjęcia z nagranymi rozmowami i odgłosami prezentowanych w tym opracowaniu miejsc, ale materiału jest już na tyle dużo, że mogę powoli zacząć go pokazywać.

Mam nadzieję, że można się będzie czegoś z tych zdjęć nauczyć.
Name:


Komentarze:

16.10.2007 :: 19:59 :: 62.111.134.111
lizz
"Esej nie jest jeszcze skończony, po zrobieniu zdjęć muszę jeszcze stworzyć stronę www, na której połączę zdjęcia z nagranymi rozmowami i odgłosami prezentowanych w tym opracowaniu miejsc, ale materiału jest już na tyle dużo, że mogę powoli zacząć go pokazywać."

ta. aha. no spoko :]
tylko troche czas Ci się kończy ;)

15.10.2007 :: 15:45 :: 83.25.11.100
tenk.fotolog.pl
pomysł niesamowity... czytając tekst, ma sie wrażenie czytania literatury wojennej... podziwiam... pozdrawiam... czekam na kolejny wpis w ''ZAPOMIANE MIASTO''

14.10.2007 :: 16:52 :: 86.63.112.73
schism
Przeczytałam tą i parę notek niżej. Podoba mi się Twój styl pisania.. coś jak al'a mistrzu E.A. Poe fragmentami ;)
Pozdrawiam serdecznie, powodzenia z esejem.