Kilka wpisów temu starałem się zabrać głos w ogólnonarodowej dyskusji na temat fotografii. Napisałem wtedy kilka niewybrednych uwag pod adresem zarówno moich koleżanek i kolegów fotografów, jak i swoim. W tej kwestii nic się nie zmieniło. Zastanawiam się jednak, co sprawia, że uważamy zdjęcie za dobre? Co ma największe znaczenie? Czy jak w przypadku kobiet kiedy to oceniamy ich, najogólniej to ujmując, wymiary, w zdjęciu również patrzymy tylko na to co widać gołym okiem, czy może wręcz przeciwnie staramy się dostrzec to czego nie ma na papierze.

Prawdę pisząc, jeżeli chodzi o kobitki, to ja zawsze najpierw zwracam szczególną uwagę na te...no...wymiary (nie oszukujmy się tak nas matka natura zaprojektowała, że każdy facet tak ma), ale w przypadku zdjęć jest zupełnie inaczej. Dla mnie dobre zdjęcie to to, które uderza prosto do serca, przenosząc emocje ukryte w nim przez fotografa. Dobre zdjęcie zmusza do myślenia. Formuła tego blogu nie pozwala mi na bezpośrednie pokazanie przykładów, ale zachęcam do obejrzenia eseju Kristen Ashburn BLOODLINE: AIDS and Family. Myślę, że nie powinienem za dużo na jego temat pisać, po prostu usiądźcie na chwile przed komputerem, postarajcie się, żeby nikt nie Wam przeszkadzał, włączcie głośniki i oglądajcie.

Dla mnie to kwintesencja dobrej fotografii. Ale jeżeli ktoś się nie zgadza to czekam na komentarze.

Image Hosted by ImageShack.us
...a zdjęcie dałem archiwalne.
Name:


Komentarze:

27.02.2007 :: 13:32 :: 213.241.11.198
senq
Ale tu nadal chodzi o zdjęcia i ich misję. Ja mogę robić zdjęcia wojenne i mówić: ludzie one nie mają żadnej misji.

A jednak odbiorca powie: pokazując biedę i tragedię wpływasz na mój światopogląd.

Fotoreporter: robie to dla kasy.

Widz: ma to misję.

I co teraz?

27.02.2007 :: 00:15 :: 83.143.41.18
mm
senq, ale my chyba mowimy o zupelnie innych sprawach. blog, reportaz lub zdjecia news'owe to cos zupelnie innego niz reportaz.

26.02.2007 :: 23:05 :: 62.121.92.161
senq
No co zrobiłem zdjęcie z wypadku i od razu ludzie rzucili się na mnie, że jestem świnia etc.

A co wtedy gdy zdjęcie ku przestrodze?

26.02.2007 :: 16:33 :: 195.26.24.15
m-y-sz
Dla mnie dobre zdjęcie to jest zdjęcie prawdziwe. Mające przekaz, informacje, emocje.
Przyglądam się tej dyskusji uważnie tak uważnie jak przyglądałam się fotoreportażowi, za który Autorowi strony dziękuję.
Przykre jest dla mnie to, że więcej czasu i uwagi poświęcamy zdjęciom do kolorowych magazynów na których sztucznie podciągnięta kobieta pokazuje światu jak ma wyglądać. I dla mnie tu jest właśnie różnica. Świat wygląda tak jak w reportażu a nie w kolorowym magazynie. Nie jestem fotografem i bardzo się cieszę że mi bliska osoba obrała w fotografii drogę reportażu – za swoje pieniądze :) Bo pokazuje świat jaki jest.
Dyskusja o tym czy to się opłaca jest moim zdaniem nie na miejscu. To się nie opłaca. Bo gdyby się opłacało to nie mielibyśmy tego tematu. Problem przemocy, głodu choroby zostałby tak zminimalizowany, że świat by o nim nie mówił.
Ja osobiście czuję się odpowiedzialna za sytuację tych ludzi. Pomagam jak umiem i jak mogę, nie w Afryce a w Polsce.
Może warto podyskutować o tym jak to pokazać, jak dotrzeć do ludzi, do odbiorcy, żeby nie tylko poruszyć, ale żeby działać?


26.02.2007 :: 09:28 :: 195.26.24.15
m-y-sz
do KT - a Ty jak pomagasz?

25.02.2007 :: 23:25 :: 83.25.192.175
goshua
nie wiem czy mozna okreslic temat banalnym wrazliwośc naszej przeciętnj ulicy jest na poziomie dzdzownicy wszystko jest nam obojetne moze z małym wyjątkiem iz ktoś moze mniec lepiej od nas a czy komus dzieje sie krzywda guzik nas to interesuje
pozytywizm musimy zacząc od początku od siebie mamy duzio do zrobienia!!!!!!!!!!

25.02.2007 :: 16:13 :: 62.121.92.161
danieluk
i tak wszystkim steruje pieniądz...

25.02.2007 :: 11:04 :: 83.24.252.142
mm
zgadzam sie, ze sami to wybieraja, bo chca. ale chodzi tutaj o odbiorce. tyle.

24.02.2007 :: 18:14 :: 87.250.176.182
KT
I jeszcze jedno: bo najprościej to jest właśnie zrobić fajną fotkę i pójść dalej. Jeżeli chcemy żeby inni ludzie pomagali innym to zacznijmy od siebie

24.02.2007 :: 18:12 :: 87.250.176.182
KT
Same foty zajebiste. Robią wrażenie. Całośc reportażu dobra ale niestety banalna. Temat sam w sobie interesujący. To jeden z tych tematów co bez względu jak go zrobimy i tak będzie wzbudzał u widza emocje. .Nic nowatorskiego, odkrywczego. To wszystko już widzieliśmy setki razy w różnych wydaniach. Lepszych i gorszych. Wkurza mnie piepszenie, o misji fotoreporera. O ich narazaniu sie itd. Sramto tamto. Tak sobie wybrali i już. To jest adrenalinka, która im jest potzrebna do życia. Kierowca rajdowy też świadomie wsiada do swojego samochodu. Nie wiem jak ja bym zrobił ten reportaż. Może skupiłbym się na jednej rodzinie i zamiast robic przegląd kilkudziesięciu poszkodowanych przez życie osób pomógł właśnie tej jednej famili. Zamiast wydawać pieniądze na długi pobyt w Afryce wydać je na tą rodzinie. Pokazać ludziom jak im można pomóc i że warto. No

24.02.2007 :: 10:52 :: 84.234.53.80
efrem
co do wypadku na drodze to akurat ja bym pomugł bo byłem szkolony na Ratownika medycznego ale masz racje wielu stoi i patrzy

i nie poczułem się urażony :)

23.02.2007 :: 22:51 :: 62.121.92.161
senq
jak to zmienilismy?

23.02.2007 :: 22:39 :: 83.143.41.18
mm
no ba....
czy my zmieniliśmy bloga???

23.02.2007 :: 22:29 :: 62.121.92.161
senq
Aha i jeszcze jedna sprawa co do oceny czy to "dobre" zdjęcie czy nie i posiadanej wrażliwości oceniającego.

Ktoś mówi: tak to dobre zdjęcie. Patrzę widzę kiłę i już wszystko wiem.

Mam rację?

22.02.2007 :: 19:42 :: 83.143.41.18
mm
mam nadzieje, ze nikogo tutaj nie urazilam. chodzi mi bardziej o to co zrobic, zeby ludziom sie chcialo, zeby im zalezalo. bo to, ze Afryka ma problemy to wszyscy wiedza, ale co dalej? kazdy problem zyje 3 sekundy, tyle ile trwa terazniejszosc, a potem jest cisza. i to mnie najbardziej przeraza. ale nie trzeba pisac tu o dalekich krajach. wypadek na drodze- ilu patrzy, komentuje, a ilu cos robi? zdaje sobie sprawe, ze w tym wszystkim mozna zwariowac.


22.02.2007 :: 19:15 :: 83.143.41.18
mm
skoro dobrze znasz swoj target to w czym problem? ale i tak sie z Toba zgadzam, no...

22.02.2007 :: 14:46 :: 84.234.53.80
Efrem
Uhh chyba zostałem źle zrozumiany to nic nie uważam,że Ten esej był zbyt brutalny bo ja mam dobrze i żyje w środkowej europie i nie inteesują mnie problemy Afryki Azji czy Ameryki Łacinskiej bo wszystkie te rejony mają poważne problemy. Bardzo istotne jest by ukazywały się takie reportaże które przyciągają widza obrazem i słowem bo teraz Ludzie przyjmują tylko taką formę do siebie gdzie jest obraz i dzwięk jednocześnie ja tylko wspomniałem że jako osoba która często ogląda zdjęcia ludzi cierpiących i świadoma tego że jako obywatel Kraju bądź co bądź nie najbiedniejszego świadomie decyduję się tworzyc fotografię nie koniecznie dla mass ale nieco bardziej niosącą nadzieję Może właśnie dla Tych którzy jej już nie mają poprzez chorobę czy utratę dobytku

pozdrawiam Efrem

22.02.2007 :: 14:33 :: 213.241.11.198
senq
mm. myślisz ze fotoblog to dobre miejsce na reportaż? Myślisz, że jest tu właśnie ten target?

Pokazałem 3 fotografie a raczej 3+3 jednakże nadal uważam i się bede przy tym upierał, że ludzie są tępi wizualnie i mają problemy z odbiorem.

Bezdomni? Biedna? Oni wolą Dodę, Tańce z Gwiazdami i TV Shop Mango. Nie wspomonając o oaze rozrywki...MTV!

22.02.2007 :: 12:13 :: 83.143.41.18
mm
senq'u a moze problem polegal na tym, ze zrobiles tylko 3 zdjecia?? cos sie zaczelo a nie skonczylo. moze przedstawienie calego materialu o problemie bezdomnych mialby wiekszy sens i poparcie widzow??

21.02.2007 :: 22:05 :: 62.121.92.161
senq
Obejrzałem ten esej. Nie ma co komentować. Mocny obrazy a same zdjęcia są niesamowite tak jak i zdjęcia z Czarnobyla.

>mm
W grudniu wykonałem 3 fotografie bezdomnych. Jedna wielkie awantura społeczna jak mogłem ich pokazać. Ludzie i ich świadomość jest żenująca i długo trzeba będzie czekać az coś się zmieni.

21.02.2007 :: 15:13 :: 83.143.41.18
mm
no ja sie pewnie nie znam, ale jestem typem czlowieka, ktory pomagac musi bo inaczej nie wyrobi. nie chcialabym nikogo urazic moja wypowiedzia. jest ona tylko i wylacznie moja refleksja i rozumiem osoby, ktore wola zyc w pieknym swiecie.
przytlacza mnie fakt, ze wiele osob ma gdzies to, co dzieje sie obok, bo wola mile i ladne rzeczy. cieszyc sie wlasnym szczesciem. ale czy o to chodzi?
wedlug mnie ten reportaz jest genialny. jest dla kazdego widza. same zdjecia mozna przejzec po sekundzie. a tutaj trzeba sie zatrzymac, wysluchac. zdjecia ozywaja. Ci ludzi prosza o pomoc. gdyby nie wierzyli, ze to, ze opowiadaja o swoim cierpieniu moze kiedys pomoze im lub ich dzieciom to by tego nie zrobili. wzieli udzial w tym reportazu z nadzieja, ze cos sie zmieni. co by sie stalo gdyby kazdy potraktowal te zdjecia jako kolejny smutny reportaz i zajal sie swoimi sprawami?
przykre to jest, kurde, bardzo. mamy siebie coraz bardziej w dupie. jest taka scenia w "krwawym diamecie", w ktorej reporterka jest zapytana czy jej praca moze im pomoc. nie. podziwiam wszystkich reporterow i fotoreporterow, ktorzy narazaja swoje zycie i czesto wydaja swoje pieniadze na pokazanie nam co sie dzieje i ze tak byc nie moze. a my nie chcemy patrzec na to co oni chca nam pokazac. ale wojny beda zawsze, zawsze ktos bedzie cierpial i zawsze ktos bedzie mial gorzej niz my...

21.02.2007 :: 13:16 :: 84.234.53.80
efrem
Kwintesencja Foto ale to jest smutna Fotografia nie pisze taka reporterka z Afryki jest szczegulnie ważna ale ja chyba jednak wolę nieco lżejsze i weselsze tematy :) może jestem za młody i za mało dojrzały kto wie

a co do odbioru Foto to myśle że kluczowe znaczenie ma udana kompozycja :)
pozdrawiam i dzięki za chcwilę refleksji