Za ten poprzedni wpis powinienem chyba przeprosić, ale co ja na to poradzę, że takie mnie czasem nachodzą myśli, właściwie nie, nie nachodzą --> napadają...

Zwiększające się przerwy pomiędzy wpisami w oknie spowodowane są moją permanentną nieobecnością. Po rozwodzie z firmą "A" na okrągło coś załatwiam i fotografuję. Stąd mój apel do czytających tego bloga --> Jeżeli ktoś dysponuje wolnym czasem, chociażby godziną, nawet tylko paroma minutami, to ja je chętnie odkupię za dobrą cenę, przy dużych ilościach dorzucę gratis podpisaną odbitkę (jeżeli ktokolwiek mógłby być taką odbitką w ogóle zainteresowany...). Czekam na oferty.

Image Hosted by ImageShack.us

A jak znajdę trochę więcej czasu, to napiszę co tak namiętnie fotografuję i kogo przy tym poznałem.
Name:


Komentarze: