Poważny temat. Niektórzy w niego nie wierzą --> ja sam długo miałem takie podejście. Dzisiaj wiem, że musi być, skoro tyle się o nim mówi. Skoro mamy słowo, które go opisuje --> Bóg --> to znaczy że coś tam być musi. Osobiście, na przekór wszystkim moherom, wierzę, że istnieje ponieważ sami go stworzyliśmy. Od kiedy człowiek zlazł z drzewa, narastały w jego umyśle wątpliwości, skąd się bierze to, skąd się bierze tamto, co kryje się za tą niebieską płachtą na niebie...i co dzieje się z nami kiedy umieramy, bo przecież my, Ludzie nie możemy tak po prostu znikać...odpowiedzią na wszystko stało się tajemnicze, nadprzyrodzone zjawisko --> Bóg.
Poza tym człowiek, nawet ten najpotężniejszy, zawsze musi czuć nad sobą bat, a w razie niepowodzeń również instancję wyższą, na której barki zrzuca się wszelką winę. Bóg po prostu się nam przydaje, szczególnie w sytuacjach trudnych.

Reasumując: To nie Bóg stworzył człowieka, tylko człowiek Boga. Tak wierzę ja --> nikogo do tej wiary nie zmuszam, chociaż chętnie wysłucham Waszych opinii.

Kwestiami bosko-religijnymi zajmuje się zresztą kupa fotografów. Z mojego podwórka, polecam prace mojego kolegi Marcina Kalińskiego. Jego cykl zatytułowany Homo Dei, przedstawia różnorodność wierzeń w, pozornie jednolitym religijnie, polskim społeczeństwie. Warto również obejrzeć zdjęcia z serii God Inc. znakomitego fotografa, członka agencji Magnum i mistrza (moim skromnym zdaniem) lampy błyskowej - Carl De Keyzer'a. Dla mnie najlepszym specjalistą od zdjęć religijnych, który od ponad trzydziestu lat fotografuje religie na świecie, szczególnie w kontekście takich zjawisk jak terroryzm, czy fundamentalizm, jest oczywiście Abbas. Konsekwencja godna najwyższego uznania.

Image Hosted by ImageShack.us

A tym, którzy lubią wschodnie klimaty, projekt ZONA De Keyzer'a powinien się bardzo spodobać.
Name:


Komentarze:

07.04.2007 :: 22:22 :: 83.13.13.10
okno
No ale ponieważ się jednak spało, a tą opowiastkę o Bogu zapisało się już dawno, dawno temu w swoim magicznym pomarańczowym notesie...to należy uznać, że wpis ten jest jak najszczerzej szczery i został tu umieszczony wprost z woluminu 1231258313F, z lewej półkuli, ze zbioru "filozofie wydumane" w moim mózgu...

Przysięgam, jak Boga kocham...

Poza tym umówmy się, że do wymyślenia tej teorii nie trzeba mieć dziadka polaka

30.03.2007 :: 22:27 :: 87.207.243.42
claud
no no i jakby sie nie spalo na historii kultury to by sie wiedzialo ze byl taki pan nietzhego sobie pan co fryderyk mu na krzcie dano i co dziadka mial nota bene polaka a na sam koniec wzial i zwariowal ale zanim do tego doszlo to wymyslil wlasnie mniej wiecej to samo:))))

22.03.2007 :: 00:42 :: 62.121.92.161
danieluk
niczym reklamy w TV TRWAM!

21.03.2007 :: 20:50 :: 83.25.217.251
xp
tak trudnych tematów nikt się nie podejmuje bo i po co?
życie ma być łatwe i przyjemne he he