OKNO

Co by było gdyby nic nie było?
06/03/2007 14:20 Link Komentuj (2)


Jadąc ostatnio tramwajem do szkoły, próbowałem sobie wyobrazić, za twierdzeniem jednego z najbardziej udanych, polskich polityków ostatniej dekady, co by było gdyby nic nie było? Szczerze pisząc wyobrażenie sobie nicości jest chyba niemożliwe, więc skoncentrowałem się tylko na jednym elemencie naszej codzienności, który, z racji tego, że podróżowałem właśnie tramwajem, wydał mi się adekwatny do sytuacji.

Co by było, gdyby nagle na całym świecie przestał istnieć prąd? Co zrobiliby ludzie? Zapewne na samym wstępie wpadlibyśmy w panikę, niektórzy umarliby na zawał, podczas gdy inni, szybko wykorzystaliby zaistniałą sytuację i kradli co popadnie. Na świecie zapanowałby chaos. Ale co dalej...?

I tu doszedłem do zaskakującego wniosku. Większość przemocy w naszym życiu dostarczana jest przez zasilane prądem media. Jak wiadomo to dzięki głupawym, ociekającym krwią filmom i grom polegającym na wyrżnięciu jak największej ilości tego co się na ekranie rusza, mamy coraz więcej młodocianych przestępców. Młodzi amerykanie, i nie tylko, słuchając jakiejś pseudo satanistycznej rąbanki na swoich ipodach, wchodzą do szkoły strzelając z kałasznikowa do swoich koleżanek i kolegów. Słynne zamieszki w L.A. w 1992 roku wywołane zostały między innymi przez teksty z płyty zespółu Body Count, który na dodatek przez cały czas ich trwania dolewał oliwy do ognia...Być może nie było by terroryzmu gdyby nie, nazwijmy to szczerze, niesamowita medialność zamachów, na którą liczą sami zamachowcy --> jak funkcjonuje Al Qaeda? Dzięki netowi, oczywiście i puszczanym w telewizji Al Jazira przemówieniom samego guru, Osamy Bin Ladena --> żeby było śmieszniej nawet nie wiadomo czy skubaniec dalej żyje, ale nagrane wcześniej wywiady i odezwy do braci terrorystów, podjudzają kolejne rzesze bojowników islamu...

No więc co by było gdyby i tego nie było? Czy świat stałby się ostatecznie lepszym i bezpieczniejszym miejscem?

...Zapewne nie, bo jak znam życie zaraz znalazłby się jakiś mądrala, który wymyśliłby prąd na nowo...i wszystko wróciłoby do normy.

Image Hosted by ImageShack.us


Brakujące godziny
13/03/2007 16:01 Link Komentuj (0)


Za ten poprzedni wpis powinienem chyba przeprosić, ale co ja na to poradzę, że takie mnie czasem nachodzą myśli, właściwie nie, nie nachodzą --> napadają...

Zwiększające się przerwy pomiędzy wpisami w oknie spowodowane są moją permanentną nieobecnością. Po rozwodzie z firmą "A" na okrągło coś załatwiam i fotografuję. Stąd mój apel do czytających tego bloga --> Jeżeli ktoś dysponuje wolnym czasem, chociażby godziną, nawet tylko paroma minutami, to ja je chętnie odkupię za dobrą cenę, przy dużych ilościach dorzucę gratis podpisaną odbitkę (jeżeli ktokolwiek mógłby być taką odbitką w ogóle zainteresowany...). Czekam na oferty.

Image Hosted by ImageShack.us

A jak znajdę trochę więcej czasu, to napiszę co tak namiętnie fotografuję i kogo przy tym poznałem.


Bóg.
15/03/2007 21:24 Link Komentuj (4)


Poważny temat. Niektórzy w niego nie wierzą --> ja sam długo miałem takie podejście. Dzisiaj wiem, że musi być, skoro tyle się o nim mówi. Skoro mamy słowo, które go opisuje --> Bóg --> to znaczy że coś tam być musi. Osobiście, na przekór wszystkim moherom, wierzę, że istnieje ponieważ sami go stworzyliśmy. Od kiedy człowiek zlazł z drzewa, narastały w jego umyśle wątpliwości, skąd się bierze to, skąd się bierze tamto, co kryje się za tą niebieską płachtą na niebie...i co dzieje się z nami kiedy umieramy, bo przecież my, Ludzie nie możemy tak po prostu znikać...odpowiedzią na wszystko stało się tajemnicze, nadprzyrodzone zjawisko --> Bóg.
Poza tym człowiek, nawet ten najpotężniejszy, zawsze musi czuć nad sobą bat, a w razie niepowodzeń również instancję wyższą, na której barki zrzuca się wszelką winę. Bóg po prostu się nam przydaje, szczególnie w sytuacjach trudnych.

Reasumując: To nie Bóg stworzył człowieka, tylko człowiek Boga. Tak wierzę ja --> nikogo do tej wiary nie zmuszam, chociaż chętnie wysłucham Waszych opinii.

Kwestiami bosko-religijnymi zajmuje się zresztą kupa fotografów. Z mojego podwórka, polecam prace mojego kolegi Marcina Kalińskiego. Jego cykl zatytułowany Homo Dei, przedstawia różnorodność wierzeń w, pozornie jednolitym religijnie, polskim społeczeństwie. Warto również obejrzeć zdjęcia z serii God Inc. znakomitego fotografa, członka agencji Magnum i mistrza (moim skromnym zdaniem) lampy błyskowej - Carl De Keyzer'a. Dla mnie najlepszym specjalistą od zdjęć religijnych, który od ponad trzydziestu lat fotografuje religie na świecie, szczególnie w kontekście takich zjawisk jak terroryzm, czy fundamentalizm, jest oczywiście Abbas. Konsekwencja godna najwyższego uznania.

Image Hosted by ImageShack.us

A tym, którzy lubią wschodnie klimaty, projekt ZONA De Keyzer'a powinien się bardzo spodobać.


Przepychanki
21/03/2007 10:06 Link Komentuj (3)


...........Walki na ulicach polskich miast i wsi trwają...stop...Rozpoczęły się rozmowy komisji trójstronnej...stop...Udział biorą strony konfliktu: Zima i Wiosna...stop...W roli mediatora mało znany Gdański fotograf o pseudonimie "Okno"...stop...Wiosna chce jak najszybszego odejścia Zimy...stop...Żąda natychmiastowej kapitulacji i scedowania kontroli nad aurą na nią...stop...Zima nie zgadza się na stawiane warunki...stop...Grozi pozostaniem do lata...stop...Po wielogodzinnych rozmowach mediator Okno proponuje kompromisowy plan pojednawczy...stop...Zima ma dostać jeszcze kilka dni na spakowanie i odejście...stop...Gwarancje niekaralności dla abdykującej...stop...Wiosna przejmie władzę stopniowo po wycofaniu się Zimy...stop...Do godziny 00:00 dnia 21 bm ostatecznego porozumienia nie podpisano...stop...stop.............

PAP

Image Hosted by ImageShack.us


Soth
Patterson
Greenfield
Stoddart
Danieluk
Lamson
Magnum
Contact
Panos
VII
Digital Journalist
Zapomniane Miasto
Mechanik

2008
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad

[Księga gości]
Wyślij wiadomość