| OKNO |
| Już jestem 04/02/2007 23:50 Link Komentuj (4) Uff... to był dłuuuugi weekend...w czwartek szybko, szybko, przez Wrocław poleciałem z kolegami do Mediolanu --> tam wino, foto, znów wino + grappa, znów foto i polecieliśmy z powrotem do Wrocławia gdzie poznałem Jagódkę, która raczyła nas kolorowymi drinkami w knajpie na rynku, a na koniec mętna podróż koleją do Gdańska. Było bardzo szybko i bardzo wesoło, chociaż Mediolan trochę rozczarował --> nie za dużo do oglądania, a jak już nie ma co oglądać i zwiedzać, to jeszcze na dodatek nie ma się gdzie zabawić... i metro zamykają o 21. Ogólnie polecam katedrę Duomo, historyczną galerię handlową, która jest zaraz obok, no i oczywiście La Scalę, w której w ten czwartek była akurat premiera (sądząc po ilości elegancko ubranych ludzi wychodzących z...). ![]() A teraz idę umrzeć ze zmęczenia... Garniturek 07/02/2007 13:20 Link Komentuj (3) Ehh...skatował mnie ten weekend bardziej niż mogłem się tego spodziewać. Najpierw zaczęło mnie ostro telepać, tak ostro, że aż trudno było mi złapać ostrość i wylewałem dużo płynów na podłogę. W fazie drugiej już tak nie telepało ale cały czas było mi zimno, mimo, że wkładałem na siebie kolejne warstwy swetrów a'la Kononowicz. Potem miałem krótką zawieszkę... a najdziwniej jest teraz, bo jakoś nie mogę się w ogóle ruszyć, nawet powiekami, w pokoju jest dużo świec i kwiatów (a ja przecież nienawidzę krzaków w zamkniętych pomieszczeniach...). Rodzina też jakoś smutno na mnie patrzy... ... i dlaczego do cholery mam na sobie garniturek od I komunii?! ![]() A tak poza tym --> zapraszam wszystkich do kolejnego wydania internetowego magazynu Digital Journalist, Po pierwsze dlatego, że edytorem tego wydawnictwa jest jeden z najlepszych fotografów prasowych w Stanach --> Dirck Halstead, a po drugie, ponieważ w ostatnim, lutowym, wydaniu są dwa znakomite przeglądy portfolio: jeden z okazji 30 lecia agencji Contact, drugi to esej fotografów tej agencji na temat przemocy --> Dużo dobrych zdjęć, które docenić powinni głównie miłośnicy fotografii wojennej. Stan stały 13/02/2007 16:22 Link Komentuj (0) Widok za oknem zatrzymał się już chyba na dobre. Prawdę pisząc, mam powoli wrażenie, że ta pośrednia pora roku już nigdy się nie skończy i nawet nie zauważę kiedy nadejdzie kolejna zima. Za to w moim życiu same zmiany, zmiany...zmiany... ![]() Kiedy jakaś miła osoba pisała mi w komentarzu do noworocznego wpisu, że w pracy na pewno się zmieni, nie wiedziała pewnie, jak prorocze okażą się jej słowa --> Po miesięcznym okresie przymusowych wakacji zostałem w zeszłym tygodniu "zredukowany" i nie jestem już laborantem w firmie A... ...Ale to jeszcze nie koniec, Właściwie najlepiej będzie jak opowiem chronologicznie. Dwa tygodnie temu postanowiłem, wbrew sobie, w końcu zainwestować w lustrzankę cyfrową. Sądząc, że moja sytuacja finansowa jest w miarę stabilna, zamówiłem ze Stanów najwyższy model Canona...a co tam... Zeszły tydzień zaczął się od telefonu w sprawie pewnego zdjęcia, które udało mi się zrobić w dość obskurnym lokalu w Szkocji. Zdjęcie ma zawisnąć jako element szyldu nad powstającą właśnie kawiarnią w historycznym centrum Gdańska ( prestiż ). Jakież było moje zdziwienie kiedy okazało się że na nagranej dwa lata temu płycie nie ma już żadnych zdjęć. Chwilę potem okazało się, że w ogóle dosyć duża ilości zdjęć wyparowała z mojego archiwum... Pobiegłem szybko do sklepu, kupiłem dysk zewnętrzny i przez kilka dni ratowałem co tylko dało się jeszcze uratować...Jak już myślałem, że nikt i niczym mnie nie zaskoczy, moja szefowa poinformowała mnie o niemożliwości dalszej współpracy, wynikającej ze słabej sytuacji finansowej firmy... A wczoraj dostałem jeszcze maila ze Stanów, że ten cholerny aparat będzie "trochę" droższy... Reasumując, mam wrażenie, że podobnie jak z tą zastałą aurą za oknem, przestanę w końcu zwracać uwagę na kolejne wyśmienite wiadomości i nie zauważę nawet nadejścia następnej pory roku... Magnum Blog 13/02/2007 21:55 Link Komentuj (1) Dla wszystkich, którzy wątpią w sensowność blogowania, polecam moje nowe odkrycie --> Blog agencji Magnum. Znajdziecie tam informacje dotyczące agencji i wystaw, a przede wszystkim fotografów Magnum, ich przygód i przeżyć, a także ich własne refleksje nad pracą fotografa. Wizytacja ze Stolicy 16/02/2007 23:41 Link Komentuj (3) Nie uwierzycie kto mnie dzisiaj odwiedził. Prosto z naszej dostojnej Stolicy, przed moim oknem stanął sam Dr.Senq, ukrywający się również pod pseudonimem Robert D. --> skubany szedł po torach tak długo, aż znalazł odpowiedni widok, po czym zaczął robić zdjęcia w drugą stronę...w kierunku okna. Możecie sobie wyobrazić jak się zdziwiłem kiedy zobaczyłem typa, który robi mi zdjęcia... ![]() Trzeba Wam wiedzieć, że bardzo szanuję działalność tego Pana, a szczególnie tą, w której posługuje się słynnym reporterskim aparatem marki Łomo. Nie mówiąc już o tym, że obydwaj mamy najwyraźniej słabość do podróży za wschodnią granicę naszego Państwa. Co sprawia, że zdjęcie jest dobre? 21/02/2007 01:37 Link Komentuj (22) Kilka wpisów temu starałem się zabrać głos w ogólnonarodowej dyskusji na temat fotografii. Napisałem wtedy kilka niewybrednych uwag pod adresem zarówno moich koleżanek i kolegów fotografów, jak i swoim. W tej kwestii nic się nie zmieniło. Zastanawiam się jednak, co sprawia, że uważamy zdjęcie za dobre? Co ma największe znaczenie? Czy jak w przypadku kobiet kiedy to oceniamy ich, najogólniej to ujmując, wymiary, w zdjęciu również patrzymy tylko na to co widać gołym okiem, czy może wręcz przeciwnie staramy się dostrzec to czego nie ma na papierze. Prawdę pisząc, jeżeli chodzi o kobitki, to ja zawsze najpierw zwracam szczególną uwagę na te...no...wymiary (nie oszukujmy się tak nas matka natura zaprojektowała, że każdy facet tak ma), ale w przypadku zdjęć jest zupełnie inaczej. Dla mnie dobre zdjęcie to to, które uderza prosto do serca, przenosząc emocje ukryte w nim przez fotografa. Dobre zdjęcie zmusza do myślenia. Formuła tego blogu nie pozwala mi na bezpośrednie pokazanie przykładów, ale zachęcam do obejrzenia eseju Kristen Ashburn BLOODLINE: AIDS and Family. Myślę, że nie powinienem za dużo na jego temat pisać, po prostu usiądźcie na chwile przed komputerem, postarajcie się, żeby nikt nie Wam przeszkadzał, włączcie głośniki i oglądajcie. Dla mnie to kwintesencja dobrej fotografii. Ale jeżeli ktoś się nie zgadza to czekam na komentarze. ![]() ...a zdjęcie dałem archiwalne. Ptaki 26/02/2007 17:55 Link Komentuj (6) Prawdę pisząc, nie wiem jaki wpis byłby odpowiedni po tym poprzednim, ale blog musi ruszać dalej. Przede wszystkim bardzo dziękuję uczestnikom dyskusji, która towarzyszyła prezentacji zdjęć Kristen Ashburn. O to chodziło. Mam nadzieję, że nie poprzestaliście na obejrzeniu tylko zdjęć tej Pani i rzuciliście okiem na inne znakomite dokumenty pokazane na tej stronie. Przy okazji polecam z listy moich linków Digital Journalist --> tu również znajdziecie fascynujące dokumenty z całego świata. Ja ostatnio z lekka zarobiony, dużo zdjęć architektury, kilka ostatnich dni spędzonych w Tczewie pod Gdańskiem w wielkiej fabrycznej hali, którą fotografuję. Ponad to, przede mną prawdziwe wyzwanie, zostałem poproszony o poprowadzenie warsztatów fotograficznych dla osób z upośledzeniem umysłowym. Normalnie nawet nie mam na razie pomysłu jak się do tego zabrać i jestem z lekka przerażony... Aha, kupiłem ostatnio dobrą płytkę, nie mam, co prawda, żadnego linku na jej temat ale znalezienie takowego nie powinno być większym problemem. Płytka nazywa się "Trojan Women" i jest muzyczną interpretacją antycznej tragedii Euripidesa skomponowaną przez Eleni Karaindrou, osobistość znaną fotografom z muzyki do słynnego filmu dokumentalnego o Jimie Nachtwey'u - War Photographer. Polecam szczególnie osobom, które pamiętają takie zjawisko jak "Ody Greckie" Ireny Papas. Tak się składa, że ostatnio zrobione okno bardzo, do tej muzyki pasuje. ![]() |
| Soth Patterson Greenfield Stoddart Danieluk Lamson Magnum Contact Panos VII Digital Journalist Zapomniane Miasto Mechanik 2008 lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2007 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2006 grudzień listopad [Księga gości] Wyślij wiadomość |