| OKNO |
| Pikselandia 02/12/2006 21:31 Link Komentuj (0) Mgły dalej nie ma, i nie wiem gdzie jest niestety. Jest to dowód na to że Trójmiasto ma zupełnie inny klimat niż cała reszta kraju - u nas jest cieplej i fajniej i w ogóle... Poza tym muszę się pochwalić --> Dzięki uprzejmości Prof. Jerzego Olka wpadł w moje ręce katalog organizowanej przez niego wystawy zatytułowanej "Pikselandia". Do wystawy wybrano między innymi prace moich znajomych z roku. Krzysiek Tomasik pokazuje " Moje Społeczeństwo", a w towarzyszącym wystawie wydawnictwu ukazały się teoretyczne rozważania Klaudii Wojciechowicz, Janusza Millera i moje...W tej chwili wystawa prezentowana jest w Kłodzkim Ośrodku Kultury, a za kilka tygodni wyjeżdża do Czech (niestety na chwilę obecną nie wiem dokładnie gdzie) ![]() Beethoven 04/12/2006 00:02 Link Komentuj (3) Byłem właśnie w kinie. Poszedłem zobaczyć " Kopię Mistrza ", bo uwielbiam muzykę, czasami również muzykę Beethovena, a jednym z moich ulubionych filmów był zawsze "Amadeus" Formana. I co?... i straciłem ponad godzinę czasu. Pani Agnieszka Holland zmajstrowała ten film w jakimś strasznie krótkim terminie chyba, bo przez cały czas ma się wrażenie, że to tylko trailer, (chociaż i tak udało się zmieścić potworną dłużyznę w postaci premiery IX Symfonii). Główny wątek filmu jest tak ordynarnie prosty, że aż chce się wyjść z kina. Na końcu następuje kulminacyjna poracha --> ostatnia scena filmu jest żywcem przeniesiona z "Amadeusa", pamiętacie tą scenę jak umierający Mozart dyktuje Salieremu ostatnie skomponowane przez siebie takty Requiem...? U Holland umierający Beethoven dyktuje kopistce hymn. A skoro już o muzyce --> znalazłem dzisiaj coś takiego - bardzo polecam wejście do opcji "Fonal Jukebox" i odszukanie TEATTERI MODERNI KANUUNA i ES kosmiczna muzyka z Finlandii normalnie. ![]() IMGW 05/12/2006 13:31 Link Komentuj (0) Dzisiaj w Trójmieście pogoda niejasna, słońce nie wygląda z za chmur, opady też jakieś takie niemrawe, śniegu jak nie było tak nie ma, za to temperatura kompletnie nie pasuje do tej pory roku i na znak protestu, przekroczyła już nie jedną kreskę. ![]() Nowe podziały społeczne 05/12/2006 23:01 Link Komentuj (1) Miałem dzisiaj wyjątkowo okazję pooglądać trochę telewizji, i czegóż to dowiedziałem się z jednego z popularnych programów informacyjnych?...--> Na ekranie pojawił się oto pan z długą siwą brodą i poinformował telewidzów o nowej wartości w społeczeństwie i wynikającego z niej podziału. Nie wystarczy, że jesteśmy podzieleni na klasy, na wyznawców takich czy innych religii, na popierających różne opcje polityczne, że z każdego z tych podziałów wynikają kolejne konflikty...Za kilka lat, wedle tego, co mówił ów siwobrodacz, społeczeństwo rozpadnie się na dwie grupy: tych, którzy obsługują komputer i tych którzy tego nie potrafią... Mówię o tym głównie dlatego, iż z przerażeniem muszę stwierdzić, że z powodu mojego konserwatywnego podejścia do życia, wrodzonej niechęci do maszyn i głównie uporu, bez wątpienia należę do tej drugiej, gorszej kasty w społeczeństwie - jestem niekompatybilny. ![]() Olivier Rebbot 06/12/2006 21:55 Link Komentuj (0) Śmigam po tym internecie i śmigam, oglądam coraz więcej zdjęć i coraz częściej widzę coraz więcej miernoty, nudnych fotografii, w których forma już dawno przerosła treść, albo takich które tylko naśladują. Kilka kolejnych stron uruchomionych ostatnio przez moich kolegów, moje własne zdjęcia - wszystko to aż na kilometr śmierdzi nędzą, powielane w nieskończoność te same ujęcia, te same pozy modelek, te same tematy, śliczne zdjęcia, za którymi nic nie stoi... Za każdym razem jak dopada mnie ta myśl, szukam wytchnienia u klasyków. Jednym z nich jest kompletnie nieznany w Polsce fotoreporter, którego krótka, zakończona tragicznie kariera przypadła na przełom lat 70'tych i 80'tych. Olivier Rebbot, jeden z najbardziej znanych fotografów wojennych (i nie tylko) tamtego okresu, był tak dobry, że mimo, iż jego kariera trwała zaledwie kilka lat, to do dzisiaj jedna z najbardziej prestiżowych nagród dziennikarskich, przyznawana przez Overseas Press Club, nazywana jest jego imieniem. Zachęcam do obejrzenia niezwykłych zdjęć tego niesamowitego człowieka --> znajdziecie je na stronach Agencji Contact Press Images, a także w specjalnym wydaniu The Digital Journalist, poświęconemu właśnie Rebbotowi. Polecam. ![]() List do Świętego Mikołaja 07/12/2006 22:55 Link Komentuj (9) Drogi Święty Mikołaju, Ponieważ do świąt pozostało już tylko 17 dni, postanowiłem zawczasu napisać do Ciebie ten tradycyjny list zawierający listę moich skromnych potrzeb, o których zaspokojenie chciałem Cię, Drogi Najświętszy Mikołaju, prosić. Zakładając, że w swojej nieustającej łasce, zechcesz mi pomóc, w dalszej części załączam dokładną listę moich próśb: #1 Spraw proszę abym w nowym roku co miesiąc dostawał coraz więcej, coraz bardziej dochodowych zleceń, dzięki czemu za zaoszczędzone pieniądze będę mógł sobie kupić upragnioną Leicę M6 ttl z obiektywami 35 i 50 mm. #2 Oprócz mojej skromnej prośby o zlecenia, zechciej również, o Najświętszy, zadbać o jakąś ciepła posadkę na suchym lądzie, która pozwoli mi oszczędzać kasę na Leicę M6 ttl z obiektywami 35 i 50mm, nawet, jeżeli jakiekolwiek nieszczęście miałoby wstrzymać realizację prośby numer 1. #3 Różne to przypadki chodzą po ludziach, a fortuna kołem się toczy, zmiłuj się więc nade mną, miernotą, Drogi Najświetniejszy Mikołaju i spraw łaskawie, żebym w trzecim losowaniu po nowym roku, trafił w totka 6tkę, dzięki czemu nawet jeżeli coś pójdzie nie tak z punktem 1 albo 2 (albo z obydwoma naraz…) i tak będę w stanie zaoszczędzić bilety na kupno Leici M6 ttl z obiektywami 35 i 50 mm. #4 …Albo wiesz co?... Fanzol te wszystkie punkty – w sumie, po co ja mam biegać za zleceniami, pocić się przy ich realizacji i jeszcze potem dymać do tyry żeby dalej wypruwać sobie żyły. W kolejce do kolektury też nie chce mi się stać, więc może darujmy sobie te ciepłe wstępy i przyjmijmy, że w te święta przynosisz taki zestaw: Leica M6 ttl plus obiektyw 35mm f1.4 i drugi 50mm f2. Tylko nie zapomnij, że głosowałem na Ciebie w ostatnich wyborach. No... To sie man ko ![]() A jednak wszystko kradną... 14/12/2006 23:31 Link Komentuj (0) Mam wrażenie, że znikające elementy okna to efekt działalności jakiejś zorganizowanej grupy przestępczej - najpierw ci dwaj, ponurzy faceci dźwignęli wszystkie liście, a teraz ktoś rąbnął dźwig z sąsiedniej budowy...strasznie jest i okna jest coraz mniej. ![]() Po szkolnonaukowy 18/12/2006 00:27 Link Komentuj (1) Nawet nie chce mi się pisać, jak bardzo jestem zmęczony, ogólnie przez ten weekend spałem, może, wszystkiego razem jakieś 7h - padam. Do tego cały czas coś jest nie tak - najgorszy tekst, który mnie osobiście wyprowadza z równowagi to : "...więc to jest w sumie dobrze, ale..." <-- to "ale" oznacza na ogół zmianę całej koncepcji...a potem znowu jest jakieś "ale...". Na szczęście mam już pomysł na "4 żywioły" - i to jest powód do zadowolenia. Jednym słowem w szkole zaczęły się zaliczenia. Poza tym czekam na dobrą pogodę, żeby w końcu móc zrobić panoramę w Stoczni. Swoją drogą, to wielkie biurokratyczne przedsięwzięcie, wymagające zadrukowania dużej ilości papieru. Mam wrażenie, że w Gdańskiej Stoczni, szczególnie w jej starej części, każdy metr kwadratowy należy do kogoś innego... ![]() No nic, koniec tych narzekań, trzymajcie kciuki za pogodę - może się uda. Nic nowego 22/12/2006 11:49 Link Komentuj (0) Przerwa w pisaniu wynika głównie z tego, że : - po pierwsze nic nowego nie dzieje się za oknem a więc nie ma co szanownych oglądaczy okiennych zanudzać prawie identycznymi widokami, -po drugie, jest mi to, nie ukrywam, na rękę, ponieważ tych kilka dni przed świętami mam totalnie zawalone pracą, szkołą i jeszcze prezenty kiedyś trzeba kupić... W związku z powyższym proszę o wyrozumiałość i obiecuję, że do świąt coś w końcu pokażę nowego. Lubię święta... 24/12/2006 00:00 Link Komentuj (1) Bardzo lubię święta, naprawdę…Przecież to najwspanialszy okres w roku, co roku. Uwielbiam te świąteczne tłumy, w każdym sklepie, zawał pracy przez tych kilka dni przed wigilią, te pojawiające się wszędzie reklamy z takimi fajnymi kurduplami albo starym, spierdzielałym dziadem, który ma na imię Mikołaj. Jeżeli komuś jest mało to może jeszcze wrócić do domu i włączyć TV albo radio, znajdzie tam dla siebie mnóstwo, wyśpiewywanych we wszelkich możliwych językach i melodiach, kolęd i nic poza tym. Nawet choinkowe bombki dobrze mnie się kojarzą... ...I właśnie, dlatego pragnę wszystkim Wam, którzy na pewno też cenicie sobie tą szaloną, świąteczną atmosferę, życzyć w miarę lekkich, rodzinnych kłótni, naj-mega-fajniejszej pary skarpet od babci lub dziadka i łagodnego zatwardzenia po dniach ciężkiego spożycia. No i dajcie sobie zdrowo w rurę, bo przecież już w środę znowu widzimy się w pracy, którą też baaaardzo lubię. Aha.. i nie wydajcie wszystkiego na prezenty, żeby Wam zostało na porządnego Sylwestra! ![]() P.S. ale błędów narobiłem w swojej mailowej kartce świątecznej... dramat, wychodzi ze mnie pisanie na GG. Święta a la Florida Keys 25/12/2006 12:10 Link Komentuj (2) Dopełniając, jakże optymistycznego, obrazu świąt z poprzedniego wpisu chciałem tylko napisać, że po wczorajszej kolacji, dzisiaj spędzę pewnie dużo czasu w WC... ...nie ma to jak święta... ![]() Pustka 31/12/2006 01:37 Link Komentuj (1) Na koniec roku okienny widok zionie pustką --> podobną do tej, która panuje dzisiaj w mojej chorej głowie...wczoraj było jak zwykle hucznie, kolorowo i długo. Teraz męczy mnie kac, a jutro przecież znowu będzie balet. A jaki był ten odchodzący rok? chyba dobry... Kilka rzeczy się udało, w szkole też nie jest źle chociaż mam wrażenie, że będzie dużo gorzej, z pracą było tak sobie ale może i to się w końcu zmieni... ![]() Miałem dzisiaj straszną ochotę na nie pokazywanie okna tylko, wyjątkowo, jako podsumowanie roku, pokazanie kilku zrobionych w ciągu roku zdjęć, ale potem doszedłem do wniosku, że chyba nie powinienem bo, wyrwane z kontekstu, nie będą tu pasowały... Ostatnie okno w tym roku 31/12/2006 18:40 Link Komentuj (1) No to jeszcze zdążyłem. Oto dzisiejsze, ostatnie okno w starym i zużytym 2006 roku. Patrząc przez nie doszedłem do wniosku że dawno nie widziałem tak szybko przesuwających się chmur na niebie --> wiało nieźle... ...a na nadchodzący, nówka-sztuka, rok życzę Wszystkim dużo dobrego, zdrowego optymizmu i wynikających zeń słusznych decyzji, które szybko i wyraźnie zaowocują pod postacią takiej ilości środków płatniczych że zapewni to Wam święty spokój do końca roku. no... sobie też tego życzę... ![]() |
| Soth Patterson Greenfield Stoddart Danieluk Lamson Magnum Contact Panos VII Digital Journalist Zapomniane Miasto Mechanik 2008 lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2007 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2006 grudzień listopad [Księga gości] Wyślij wiadomość |